| |
Morsowanie – czyli jak za darmochę wzmocnić swój
organizm. Zapraszamy!
Zapewne
nie chcesz chorować, bo któż chciałby
być rozłożony przez choróbsko.. Ale co najmniej raz w roku słyszysz
lekarski wyrok: masz anginę, grypę lub zapalenie gardła.
Idziesz wtedy grzecznie do apteki
i wykupujesz
lekarstwa zapisane na recepcie. Męczysz się niemiłosiernie,
próbując zwalczyć skutki choroby. Dzisiaj możesz
wybrać: zostanę morsem lub chcę
chorować.
Czym
właściwie jest morsowanie? Jest to krótkotrwałe
zanurzanie organizmu w zimnej wodzie, mające na celu
pobudzenie go do reakcji obronnej, w wyniku której
nabierasz odporności. Taka sobie
naturalna szczepionka.
Wiele
osób
zadaje sobie pytanie, czy zimno jest zdrowe.
Dlatego warto wiedzieć, że ma ono właściwości
przeciwzapalne oraz uśmierzające ból. Myli się ten, kto
twierdzi, że zimne kąpiele są
wbrew naturze. Niestety już dawno od niej odeszliśmy,
czego dowodem są choroby cywilizacyjne. Zwierzęta na
szczęście wiedzą co jest dobre i nie cierpią m.in. na
otyłość.
Każdy z nas doskonale zna te
zwroty: nie siedź na ziemi, bo dostaniesz wilka;
zamknij okno, bo Cię zawieje. Dotyczy to tylko
długotrwałego pozostawania w bezruchu,
doprowadzając organizm do wychłodzenia. Hartować może się
każdy, oprócz osób z chorobą wieńcową,
czy ze schorzeniami nerek. W
całej Polsce morsują wszyscy, zarówno młodzież jak i
osoby po 60-tce. Morsowanie można porównać do
szczepionki. Jest to przede wszystkim hart ducha i
ciała. Z czym to się je? Pewnie każdy pamięta, gdy
musiał przebiec dłuższy odcinek na zajęciach WF-u w
szkole czy też śpieszył się na autobus. Po zatrzymaniu
się, czuliśmy buchające z nas
ciepło. Był to rezultat rozgrzania mięśni. Dlatego przed
wejściem do wody należy rozgrzać jak największą partię
mięśni, żeby w wodzie nie uległy wyziębieniu. To nie
jest tak, że ktoś z marszu wskakuje do przerębla.
Dłuższe (2-3 minutowe) pobyty w zimnej wodzie związane
są z większym wydatkiem energetycznym, ponieważ organizm
potrzebuje więcej energii, by utrzymać temperaturę
ciała. W aktywnym sezonie można stracić około 5-ciu kilogramów na
wadze.
Od krioterapii, morsowanie
różni się przede wszystkim temperaturą,
w której się przebywa oraz wilgotnością
powietrza. W kriokomorze temperatura wynosi od -100 do
-160 stopni C, przy bardzo niskiej wilgotności
powietrza. Wchodząc do wody (przerębla) w środku sezonu,
temperatura wynosi około 0 st. C. Zastosowanie
krioterapii jest bardzo szerokie i pomaga w wielu schorzeniach, zwłaszcza w
chorobach stawów oraz u osób dorosłych przemęczonych
fizycznie i
psychicznie, w tym u sportowców wyczynowych.
Najprzyjemniejsze kąpiele mają
miejsce, gdy zażywamy ich w temperaturze powietrza
poniżej -8 st. Celsjusza, w bezwietrzny,
słoneczny dzień. Kąpiel w takich
warunkach daje wrażenie, że woda jest "ciepła".
Nasze ciało (bodźce) po rozgrzewce przy
temp. niższej niż woda i po wejściu do niej, przesyła
nam informacje, że woda jest ciepła. Przy jeszcze
większej różnicy temperatur, wejście do wody jest wręcz
rozkoszą. Można śmiało to porównać do uczucia
lepszego niż orgazm.
Po sprawdzeniu na
własnej skórze, że kąpiele w zimnej wodzie mają same
zdrowotne właściwości, zachęcamy wszystkich do
spróbowania swoich sił. Nie jesteście gorsi od nas,
nawet jeśli uważacie się za zmarzluchów. Wrzesień to
najlepszy okres by rozpocząć swoją drogę do zostania
morsem i pożegnania chorób.
Pamiętaj,
że to wszystko za darmo, bo naturalnym zdrowiem
i szczęściem należy się dzielić z innymi.
W Ostrowie Wielkopolskim
historia kąpieli na Piaskach Szczygliczce sięga
sezonu
2002/03, kiedy to 22-letni Mariusz
rozpoczął hartowanie ciała. Dwa lata później
dołączyli Marek i Paweł.
Intensywny rozwój nastąpił od sezonu
2006/07, kiedy dołączało do naszego grona coraz więcej
osób. W swojej krótkiej historii odnotowaliśmy promocję
zdrowia poprzez:
- kąpiel w ramach
XVI finału WOŚP przed Ostrowskim Centrum Kultury;
- inauguracyjną
kąpiel w basenie z lodem tuż przed meczem
kończącym sezon żużlowy, kąpaliśmy się w basenie, który
przejechał po torze dookoła stadionu;
- dwukrotny udział
w Międzynarodowym Zlocie Morsów w Mielnie;
- dawanie
inspiracji do materiałów prasowych w mediach lokalnych i
ogólnopolskich.
Zapraszamy do trenowania
przed wejściem do przerębla
-
wychodź do sklepu, z
psem na spacer (w okresie jesienno-zimowym) na
krótki rękawek
-
gdy spadnie pierwszy
śnieg, biegaj boso po śniegu (tak, stopy mocno
odczuwają zimno)
-
siedząc w wannie
zacznij polewać nogi lub krocze, wytrzymując kilka
sekund mówiąc na głos "woda jest ciepła" -
autosugestia - po chwili woda nie będzie zimna :)
-
rozgrzewając się nie
dopuść do spocenia się, ani przemęczenia
-
w czasie kąpieli
uspokajaj oddech i oddychaj przez nos lub przez
szalik, żeby nie wychładzać organizmu od wewnątrz
|
|